Przejdź do treści
Usługi

Badania komunikacji i kreacji

Sprawdzamy reklamę, kreację i komunikat, zanim ruszy emisja i zanim staniesz przed klientem. Mierzymy, co przyciąga uwagę, co umyka i co myli, a wynik zamykamy jednoznaczną rekomendacją go / no-go.

Kiedy to dla Ciebie

Gdy pomyłka w kreacji kosztuje więcej niż jej sprawdzenie

Reklamę ocenia się zwykle na sali konferencyjnej, wśród ludzi, którzy widzieli ją już dwadzieścia razy i znają intencję każdego kadru. Odbiorca zobaczy ją raz, przez chwilę i bez kontekstu. Pre-test zamyka tę lukę, zanim zapłacisz za emisję.

Przed prezentacją klientowi

Masz odważną kreację, a po drugiej stronie stołu zachowawczego marketera. Potrzebujesz bezstronnego dowodu, a nie kolejnej opinii z własnego zespołu.

Przed emisją kampanii

Media są kupione albo właśnie je kupujesz. Zanim spot, key visual czy layout ruszy w świat, chcesz wiedzieć, czy zostanie zauważony i zrozumiany.

Przy wyborze wariantu

Trzy wersje key visualu, dwa hasła, kilka wersji montażu. Zamiast głosowania na sali dostajesz ranking oparty na pomiarze reakcji odbiorcy.

Przy wejściu w nową grupę

Komunikacja, która działała na dotychczasowych odbiorcach, milczy w nowym segmencie, na przykład w pokoleniu Z. Trzeba sprawdzić, dlaczego.

Dla agencji marketingowych: pracujemy w modelu filtr. Nie tworzymy kreacji i nie prowadzimy kampanii, więc nie oceniamy własnych pomysłów i nie zabieramy Ci klienta. Badanie prowadzimy pod umową o poufności, a wynik jest Twój: to Ty decydujesz, co i kiedy pokażesz dalej.

Jaką decyzję wspiera

Sześć pytań, na które odpowiada raport z testu kreacji

Badanie projektujemy pod decyzję, nie pod metodę. Zanim ruszymy, ustalamy, co dokładnie ma się zmienić w Twoim postępowaniu po odebraniu wyniku.

  • Emitować, poprawić czy odrzucić, czyli jednoznaczne go / no-go dla gotowego materiału.
  • Który wariant kreacji wchodzi do kampanii, a który zostaje w szufladzie.
  • Co konkretnie poprawić: kolejność elementów, ekspozycję marki, czytelność claimu, moment pojawienia się wezwania do działania.
  • Czy przekaz jest odczytywany zgodnie z intencją, czy odbiorca buduje z niego własną, inną historię.
  • Czy marka zostaje zapamiętana, czy zapamiętana zostaje sama reklama bez przypisania do marki.
  • Czy warto bronić tej kreacji przed klientem końcowym, a jeśli tak, jakim argumentem.
Jak badamy

Trzy warstwy pomiaru: uwaga, reakcja, zrozumienie

Przekaz reklamowy działa w kilka sekund i w dużej mierze poza świadomą kontrolą odbiorcy. Dlatego pytanie „czy podoba Ci się ten spot" mówi więcej o autowizerunku respondenta niż o skuteczności materiału. Zestawiamy to, co odbiorca deklaruje, z tym, co robią jego oczy i jak reaguje jego organizm.

Uwaga

Eye-tracking pokazuje, na co patrzy odbiorca i w jakiej kolejności: czy dociera do logo, claimu i wezwania do działania, a co pomija zupełnie.

Reakcja

EEG i pomiar reakcji emocjonalnej wskazują, który fragment przekazu angażuje, a w którym miejscu zaangażowanie siada.

Zrozumienie

Krótkie badanie po ekspozycji sprawdza, co odbiorca zapamiętał, jak zrekonstruował przekaz i komu przypisał markę.

Właściwa grupa

Rekrutujemy z własnego panelu, w tym z panelu studenckiego, więc kreację ocenia ta grupa, do której naprawdę mówisz, a nie przypadkowi respondenci.

Warstwy łączymy, zamiast wybierać jedną. Sam pomiar uwagi powie, że odbiorca nie spojrzał na claim ani razu, ale dopiero część deklaratywna wyjaśni, jaką historię zbudował sobie w zamian. Dopiero zestawienie obu daje odpowiedź, której żadna z nich nie udzieli osobno.

Co dostajesz

Dowód, który da się położyć na stole, nie sam wykres

Raport projektujemy pod dwa zastosowania naraz. Wewnętrzne, żeby zespół kreatywny wiedział, co dokładnie poprawić i dlaczego. Zewnętrzne, żeby było czym uzasadnić decyzję przed klientem albo przed zarządem. Dlatego obok liczb dostajesz obraz i jedno zdanie, które da się wypowiedzieć na spotkaniu bez tłumaczenia statystyki.

  • Mapy uwagi i gaze ploty, czyli obrazowy dowód, co widać, a co przepada.
  • Ranking wariantów wraz z uzasadnieniem, dlaczego jeden wygrywa z drugim.
  • Listę poprawek uszeregowaną według wpływu na odbiór przekazu.
  • Rekomendację go / no-go sformułowaną w jednym zdaniu, gotową do slajdu.
  • Raport sygnowany przez laboratorium uczelniane, materiał, który kładziesz na stole przed klientem.
  • Sesję omówienia wyników z badaczem, żeby wnioski zostały w zespole, nie w pliku PDF.

Zakres dobieramy do materiału: inaczej wygląda test pojedynczego key visualu, a inaczej porównanie kilku wersji spotu wraz z częścią deklaratywną. Co dokładnie znajdzie się w raporcie, ustalamy na bezpłatnej konsultacji (30 min), zanim cokolwiek podpiszesz.

Dowód z laboratorium

Gen Z i viral challenges, czyli dlaczego deklaracja myli badacza reklamy

W badaniu opublikowanym w 2025 roku w czasopiśmie Technology in Society zespół z udziałem kierownika naukowego ConsumerLab, dr. hab. Andrzeja Szymkowiaka, prof. UEP (Szymkowiak, Madias, Garczarek-Bąk), sprawdzał, co decyduje o udziale młodych odbiorców w viralowych wyzwaniach w mediach społecznościowych.

01

Uznanie waży więcej niż ostrzeżenie

Świadomość ryzyka nie powstrzymywała uczestnictwa, bo silniejsza okazywała się nagroda społeczna: widoczność, reakcje, przynależność do grupy.

02

Straszenie potrafi zadziałać odwrotnie

Komunikat „to niebezpieczne" dodaje zachowaniu wymiaru odwagi. Ta sama pułapka czeka kampanie budowane na ostrzeżeniu zamiast na motywacji odbiorcy.

03

Zapytany respondent zaprzeczy

W ankiecie większość deklaruje, że nie weszłaby w ryzykowne wyzwanie. Zachowanie mówi co innego, stąd pomiar uwagi i reakcji obok pytania wprost.

Wniosek dla testu kreacji jest prosty: mechanizm, który realnie porusza odbiorcę, rzadko pokrywa się z tym, co potrafi on o sobie powiedzieć. Dlatego kampanię sprawdzamy pomiarem zachowania, a nie samą sympatią zadeklarowaną w ankiecie.

Dorobek naukowy kierownika ConsumerLab, dr. hab. Andrzeja Szymkowiaka, prof. UEP

cytowań naukowych
3 200+ cytowań naukowych
indeks Hirscha (h-index)
22 indeks Hirscha (h-index)
publikacji w czasopismach JCR
37+ publikacji w czasopismach JCR

Dorobek naukowy kierownika · wg Google Scholar, VI 2026 · Google Scholar ↗

Częste pytania

Najczęstsze pytania

Testujecie kreację przed emisją czy dopiero po starcie kampanii?

Przede wszystkim przed emisją, bo wtedy wynik ma jeszcze wpływ na decyzję. Pre-test obejmuje materiał na dowolnym etapie dojrzałości: storyboard, animatik, key visual, layout, spot, kreację display lub social. Po starcie kampanii też potrafimy zmierzyć odbiór, ale wtedy odpowiadamy już na pytanie „co poprawić w kolejnej odsłonie", a nie „czy w ogóle to emitować".

Dowie się ktoś, że badanie zamówiła nasza agencja?

Nie. Projekty dla agencji marketingowych prowadzimy pod umową o poufności, a materiały traktujemy jak niepublikowane. Nie komunikujemy, kto zlecił badanie, nie pokazujemy kreacji w portfolio ani w mediach społecznościowych. Raport dostajesz w formie, którą możesz przekazać dalej swojemu klientowi, i to Ty decydujesz, czy i kiedy to zrobisz.

Czym pomiar uwagi różni się od zwykłej ankiety o reklamie?

Ankieta mówi, co odbiorca sądzi o reklamie już po fakcie, gdy włączyła się racjonalizacja i chęć wypadnięcia korzystnie. Pomiar pokazuje, co realnie zrobiły jego oczy i układ nerwowy w pierwszych sekundach kontaktu z przekazem. Nie zastępujemy deklaracji, tylko ją uzupełniamy: różnica między „mówią, że rozumieją" a „nie spojrzeli na claim ani razu" bywa całą odpowiedzią na pytanie, dlaczego kampania nie działa.

W jakiej formie mamy dostarczyć materiał do badania?

Przyjmujemy pliki graficzne, wideo, animatiki, makiety layoutów, kreacje display, posty i strony docelowe. Im bliżej finalnej formy, tym trafniejszy wynik, ale badamy też wersje robocze, bo wtedy poprawka jest najtańsza. Jeśli porównujemy warianty, potrzebujemy ich w porównywalnej jakości, żeby różnice wynikały z kreacji, a nie z rozdzielczości pliku.

Co, jeśli wynik okaże się niekorzystny dla naszej kreacji?

Wtedy właśnie badanie zwraca się najszybciej, bo koszt poprawki jest nieporównywalnie niższy od kosztu nieskutecznej kampanii. Jesteśmy jednostką uniwersytecką, nie tworzymy kreacji i nie prowadzimy kampanii, więc nie mamy interesu w potwierdzaniu żadnej tezy. Raport zawsze wskazuje, co konkretnie poprawić, żeby przekaz zaczął działać, a nie samą ocenę.

Czy raport nadaje się do pokazania klientowi końcowemu?

Tak, jest do tego projektowany. Zawiera obrazowe dowody, mapy uwagi i gaze ploty, opis metody zrozumiały dla osoby spoza badań oraz jednozdaniową rekomendację. Sygnatura laboratorium akademickiego działa jak niezależna opinia trzeciej strony, więc w rozmowie z zachowawczym marketerem ciężar argumentu przenosi się z gustu na pomiar.

Czy test reklamy musi odbyć się w Poznaniu?

Część deklaratywną i testy online prowadzimy w całej Polsce. Sesje z pomiarem uwagi i reakcji odbywają się w laboratorium przy Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu (al. Niepodległości 10), a materiały przed premierą pozostają objęte poufnością.