Ile osób powinno być w grupie fokusowej i dlaczego akurat 6–8?
Sześć do ośmiu osób to kompromis między dynamiką a czasem na wypowiedź. Przy czterech osobach rozmowa łatwo zamienia się w cztery równoległe monologi, przy dwunastu na uczestnika zostaje kilka minut i dwie najgłośniejsze osoby przejmują sesję. Fern (1982) wykazał, że grupy ośmioosobowe generują istotnie więcej pomysłów niż czteroosobowe, ale przyrost nie jest proporcjonalny do liczby uczestników, więc dokładanie kolejnych osób szybko przestaje się opłacać. Przy tematach drażliwych lub bardzo technicznych schodzimy do mniejszej grupy albo przechodzimy na wywiady indywidualne.
Czym wywiad IDI różni się od grupy fokusowej i kiedy wybrać które?
Grupa fokusowa daje interakcję: konfrontację zdań, wspólne słownictwo i reakcję na cudzy argument. Wywiad IDI daje głębię: pełną, indywidualną historię decyzji, bez presji pozostałych uczestników. Grupę wybieramy, gdy badamy język kategorii, reakcje na koncepcje i spory o to, co ważne. IDI wybieramy przy tematach wstydliwych, finansowych i zdrowotnych, przy badaniu specjalistów oraz wtedy, gdy potrzebna jest cała ścieżka jednej osoby. W badaniu Namey i współautorów (2016) do tego samego poziomu nasycenia potrzeba było mediany trzech grup albo ośmiu wywiadów, mimo to wywiady bywają metodą efektywniejszą organizacyjnie, bo nie wymagają zgrania terminu ośmiu osób.
Czy jako klient możemy obserwować sesję?
Tak i zachęcamy do tego. Fokusownia ma lustro weneckie oraz system nagrywania, więc Wasz zespół śledzi sesję na żywo z pokoju obserwacyjnego, nie wpływając na jej przebieg. Jeśli nie możecie być w Poznaniu, udostępniamy transmisję albo nagranie do odsłuchania. Między blokami scenariusza zbieramy od Was pytania, a moderator wplata je w dalszą część rozmowy. Uczestnicy są informowani o obserwacji i nagrywaniu i wyrażają na nie zgodę.
Jak rekrutujecie uczestników badań jakościowych?
Rekrutujemy z własnego panelu respondentów oraz celowo, gdy kryteria są nietypowe. Punktem wyjścia jest screener, czyli krótka ankieta filtrująca, która sprawdza realne zachowania zakupowe, a nie samą deklarację przynależności do grupy. Weryfikujemy też, czy uczestnik nie brał niedawno udziału w podobnej sesji, bo osoby zbyt „wyćwiczone” w badaniach zmieniają charakter rozmowy. Skład grupy dobieramy tak, by był na tyle jednorodny, żeby ludzie mówili tym samym językiem, i na tyle zróżnicowany, żeby miało dojść do sporu.
Ile grup fokusowych trzeba zrobić, żeby wnioski były sensowne?
Kryterium nazywa się nasycenie tematyczne i w praktyce oznacza prostą rzecz: badamy do momentu, w którym kolejne sesje przestają wnosić nowe wątki. Guest, Namey i McKenna (2017) przeanalizowali 40 grup fokusowych i ponad 80 procent tematów pojawiło się już w dwóch lub trzech grupach, a 90 procent w trzech do sześciu. Trzy grupy wystarczyły też do wychwycenia wszystkich najczęstszych tematów. W badaniu wywiadów indywidualnych Guest, Bunce i Johnson (2006) nasycenie wystąpiło w pierwszych dwunastu rozmowach. To wyniki z konkretnych projektów, nie uniwersalna reguła, więc liczbę sesji planujemy pod Twoje pytanie i rośnie ona, gdy chcesz porównywać segmenty, rynki albo warianty produktu.
Czy sesje odbywają się tylko w Poznaniu?
Grupy fokusowe prowadzimy stacjonarnie w naszej fokusowni w Poznaniu, bo lustro weneckie, nagrywanie i kontrolowane warunki sesji są częścią metody. Wywiady pogłębione IDI realizujemy zarówno w laboratorium, jak i zdalnie, co pozwala rozmawiać z uczestnikami z całej Polski oraz z osobami trudno dostępnymi, na przykład ze specjalistami z branży. Obserwację prowadzimy w makiecie sklepu w laboratorium albo w terenie, w realnym punkcie sprzedaży.